czwartek, 29 grudnia 2016

Choinka

Święta, Święta i po Świętach. Na szczęście czar i atmosfera ich nadal trwa. Dziś chciałam pokazać Wam naszą choinkę, tym samym biorąc udział w zabawie blogowej " Projekt choinka 2016", organizowanym przez blog Pomieszane z Poplątanym.

wtorek, 27 grudnia 2016

Szopka Bożonarodzeniowa

Każdego roku mamy swój zwyczaj rodzinny, tak by aktywnie i jak najlepiej przeżyć adwent. Tym razem, by pomóc Młodzieży jak najlepiej przygotować się do Świat, tatuś skleił z patyczków (szaszłyków i patyczków laryngologicznych) żłóbek. Zadaniem Młodego było wykonać jakieś zadanie adwentowe, a następnie wrzucić sianko do żłóbka. W Wigilię ułożyliśmy na nim figurę Pana Jezusa.


piątek, 23 grudnia 2016

Dzień biały - ozdoby choinkowe

W grudniu chyba trudno o zabawę innym kolorem, jak białym. Nam umożliwił ją dodatkowo padający śnieg. Na świecie zrobiło się bieluśko, a my mogliśmy utrwalać ten kolor.

wtorek, 20 grudnia 2016

Dziecko na Warsztat - filc

Nasze grudniowe zabawy filcowe można podzielić na dwie części. Pierwsza to zadania dla starszaka, druga dla Malucha - tak, najmłodszy też zaczął się warsztatować :)
Dla starszaka, w ramach zadań adwentowych, przygotowałam układankę choinkową, trzy trójkąty różnej wielkości, gwiazdkę, pień i kolorowe kółeczka.

piątek, 16 grudnia 2016

Planeta zwierząt

Nie wiesz co to żołna, teju, husarz, edredon? A mazurek kojarzy ci się tylko z plackiem wielkanocnym? A może chciałbyś wiedzieć jak wygląda zmierzchnica? Wówczas koniecznie musisz zagrać w grę Granny Planeta zwierząt.

niedziela, 11 grudnia 2016

Okienne malowanie

Święta niedługo, część z nas lubi myć okna, część nie, niektórzy myją je przed Świętami, inni nie. Ale jeśli chcielibyście je umyć, a trudno Wam się zmotywować do tej czynności, polecam tę zabawę. Podobny patent mam w przypadku łazienki. Wystarczy dać dziecku farby i niech maluje po szybie, potem już siłą rzeczy będziemy musieli sprzątać.
My do malowania użyliśmy pianki do włosów, zabarwionej barwnikami. Pianka do golenia jest lepsza, bardziej gęsta, ale akurat Tatuś jej nie używa, więc w domu nie mieliśmy.

sobota, 10 grudnia 2016

Zamek

Wczoraj było jesiennie, więc idąc tym tropem jeszcze dziś jedna zabawa jesienna, która do tej pory nie doczekała się publikacji. W ramach projektu Spoza tęczy, mieliśmy w październiku jeszcze drugi z kolei dzień brązowy. W jego ramach stworzyliśmy brązową masę solną. Stała się ona naszą bazą do budowania zamku z kasztanów i żołędzi.

piątek, 9 grudnia 2016

Zapomniane jesienne zabawy

Zima w pełni, śnieg za oknem, Święta blisko, a my jeszcze o jesieni dziś będziemy mieli. Taki krótki, szybki wpis o jesiennych inspiracjach plastycznych. Prace stworzyliśmy jakiś czas temu, ale zawirowania domowe nie pozwoliły wrzucić nic na bloga. Mamy tu trochę natury - liście i pniaczek z jakiejś gałęzi oraz papierowych wyciętych zwierząt. Łatwa i szybka praca dla Malucha.

poniedziałek, 31 października 2016

Szklane zabawy - Dziecko na warsztat

Dawno nas nie było, a to za sprawą pojawienia się na świecie potomka nr 2. Niestety czas, żeby opublikować cokolwiek na blogu został zabrany. Kiedy jeden maluch śpi, drugi przestaje, a wieczorem solidarnie zasypiamy wszyscy. Dziś w ramach projektu Dziecko na Warsztat się zmobilizowaliśmy. Zabawy, jakie proponujemy są akurat na nasze czasowe i siłowe możliwości.
Pierwsza rzecz, jaką udało nam się zrobić, to malować po szybach, Czytając Misia Uszatka, mieliśmy fragment o mrozie i malowaniu przez niego na szybach.

Plastikowy październik

Hej, jestem plastik, jestem fantastic. Co dziś ze mnie wykombinujecie? Kolejny miesiąc naszego udziału w projekcie Dziecko na Warsztat, poświęcony jest temu sztucznemu tworzywu. Niektórzy się na plastik oburzają, że taki zły, paskudny, tyle lat się rozkłada. Prawdą jest jednak, że chyba nikt sobie życia bez niego nie wyobraża. My skupiliśmy się w tym miesiącu na grze - taka nasza wersja bingo.

sobota, 15 października 2016

Nasza powiększona rodzina filcowa

Jakiś czas temu wzięłam się za uzupełnienie naszej kolekcji filcowych pacynek. Jak wiecie, mieliśmy tylko te do Czerwonego Kapturka plus żabkę, które możecie tu podziwiać. Teraz stworzyłam zestaw do Legendy o smoku wawelskim plus kilka zwierzątek. Popatrzcie, oto cały zestaw, jak Wam się podobają?

niedziela, 9 października 2016

Spoza tęczy - Brązowy dzień

Brąz - typowy kolor jesienny. Wzięliśmy go sobie na tapetę i podeszliśmy do niego sensorycznie, jak to mamy w zwyczaju.
Najpierw odrysowałam brązowa konturówka zwierzęta, nasze polskie i oczywiście brązowe.

sobota, 8 października 2016

Gąbkowy szał

Jakiś czas temu dostaliśmy przesyłkę, która była zabezpieczona dużą liczba gąbek, pociętych na małe kawałki. Dzięki temu mamy fajna zabawkę i to zupełnie za darmo.

czwartek, 29 września 2016

Spoza tęczy - różowo nam

Różowy zdecydowanie nie kojarzy się z męskim charakterem. Ale to ten kolor wybrałam do realizacji w ramach projektu "Spoza tęczy". Skojarzył nam się od razu z Trzema świnkami i to o nich będzie ten wpis.
Najpierw poznajcie trzy nasze bohaterki - Małą, Średnią i Dużą siostrę.

poniedziałek, 26 września 2016

Papierowe zabawy

Dziś nasz pierwszy wpis w ramach projektu Dziecko na Warsztat. Zaczynamy nasza przygodę z czwartą edycją, której ogólne hasło brzmi "Tworzymy". Temat na wrzesień brzmiał "Papier". Temat wdzięczny i niewdzięczny, niby jest tyle możliwości i aż tyle możliwości, trudno coś wybrać. Co w końcu robiliśmy? Popatrzcie.

niedziela, 25 września 2016

czwartek, 22 września 2016

Przytulanki, masażyki, na jesienne chłody

Jesień już puka do nas, a wraz z nią nastrój "niech mnie ktoś przytuli". Dlatego tez o tym chciałam dziś napisać i polecić w projekcie Przygody z Książką " Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki" M. Bogdanowicz. Jest to niby klasyka. Ale znów być może jest ktoś, kto nie zna.


wtorek, 20 września 2016

Piankowe układanki DIY

W sklepach mamy możliwość kupienia układanek geometrycznych plastikowych. Ja nie chciałam wydawać pieniędzy na nie z kilku względów - moje Dziecię aż taką miłością do nich nie pała, mają skończoną liczbę elementów, nie mają dużych form. Ale uważam, że są doskonałe do rozwoju manualnego, wyobraźni, myślenia, utrwalania kształtów, kolorów. Dlatego stworzyłam własną ich wersję.

niedziela, 11 września 2016

Książki sensoryczne

Dawno dawno temu stworzyłam dla Młodego dwie kartki do dotykania i poznawania faktur. Przykleiłam to co miałam pod ręką i dotykaliśmy. Bardzo lubił to zajęcie, zwłaszcza kokarda i papier ścierny cieszyły się uznaniem. Stron było więcej, ale ponieważ używaliśmy ich 1,5 roku temu i to dość intensywnie, część się zepsuła.



sobota, 10 września 2016

Pachnące obrazki i mleczne malowidła

Ostatnio na warsztatach z Mamami zajmowałyśmy się sztuką dziecięcą. Warsztaty nastawione są na sensorykę, więc nic w tym dziwnego, że nasze malowanie, nie dość, że angażowało zmysł dotyku, to jeszcze zapachu, a nawet smaku, jeśli ktoś chciał spróbować.
Efekty możecie podziwiać tu. A jak zrobić takie dzieła?

wtorek, 30 sierpnia 2016

Wieszamy pranie

Dziś leniwie leżeliśmy sobie na dywanie, Młody bawił się ciastoliną. Ja w pewnym momencie popatrzyłam na otwarte na oścież okno, zachwyciłam się chmurami i niebem i wpadłam na pomysł zabawy.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Filcowa kanapka

Pamiętacie naszego gościa bobasa? Jakiś czas temu karmiliśmy go filcowym jedzeniem, popatrzcie tu. Ostatnio idąc tym tropem, uzupełniłam nasze jedzeniowe zasoby. Kolekcja powiększyła się o kanapkę.


sobota, 27 sierpnia 2016

Pudełka sensoryczne - dżungla i wieś

Ostatnio w ramach prowadzonych przeze mnie warsztatów, Mamy biorące w nich udział, wspólnie ze swymi Dziećmi, stworzyły dwa pudełka sensoryczne, jeden o tematyce wsi, drugi dżungli. Myślę, że spisały się doskonale, nie dość, że pracowały zespołowo, w krótkim dość czasie, to i materiały dostępne były ograniczone. Popatrzcie na efekty.


czwartek, 25 sierpnia 2016

Przelewanie, nalewanie

Ostatnio nasza, a konkretnie Młodego, aktywność ogrodowa sprowadza się do nalewania, przelewania, gotowania wszelkich zup, a więc zabaw z wodą. Pogoda dopisywała, przynajmniej przez ostatni czas, więc wykorzystaliśmy to na stworzenie wododromu.

środa, 24 sierpnia 2016

Ciepło, miło, niebo, raj...

Kiedy zasiadamy do czytania książki, o której dziś chciałbym Wam opowiedzieć, jedyne co mi się nasuwa, to właśnie cytat "Ciepło, miło, niebo, raj". Tak na marginesie, wiecie skąd cytat? Książka, a raczej zbiór, bo jest ich kilka części, nie jest nowością, jest klasyką dziecięcą, czymś, co jeśli ktoś nie miał okazji poznać, musi, koniecznie musi, się przeczytać.
A mowa o serii Pan Kuleczka, W. Widłaka.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Trasa dla samochodów

Ostatnio mieliśmy to szczęście, że przyszły oczekiwane meble. I tak się dobrze złożyło, że były fantastycznie zapakowane. Na spodzie znajdowały się takie konstrukcje jak ta.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Malujemy "psikaczem"

Ostatnio nasz Pierworodny uwielbia myć z Mamą okna, największa frajda to robić psik psik. Dlatego też, kiedy skończył się płyn, została butelka, umyłam ją i nalałam wody. No i oczywiście zaproponowałam zabawę.

niedziela, 7 sierpnia 2016

Grajmy! Domino Zwierzątka Granny

Jak by tu zacząć? Narzekać czy być zadowolonym? Hmm.. Ponarzekam :) A na co? Na to, że tak mało jest gier stricte dla dwulatków, zazwyczaj ta granica jest przesunięta na trzy lata. Z tego powodu, kiedy wpadła mi gra Granny Zwierzątka, a tam napisane jest, że poziom graczy jest od 2-4 lat, ucieszyłam się. Została ona wydana w ramach serii Już gram, która stworzona jest właśnie z myślą o maluchach. Proste zasady, duże, trwałe elementy i zabawa, podczas której dziecko może się bawić wspólnie z rodzicem lub samo, takie jest założenie tej serii. Nasza gra okazała się dominem, takim klasycznym, które każdy zna z dzieciństwa. Wówczas doznałam olśnienia, po chwilowym rozczarowaniu, że to tylko domino,. nagle pomyślałam, że czemu wcześniej nie wpadłam na pomysł domina. Wszak to prosta zabawa, a tyle możliwości.
Krótka instrukcja

środa, 27 lipca 2016

Krokodyl czy smok? - malowanie na korze

Ostatnio poszliśmy sobie na spacer do lasu. Traf chciał, że po drodze było ścięte drzewo, a przy nim leżał taki płat kory. Od razu wzięliśmy go do domu. Taki wielki kawał, szkoda by się zmarnował.

czwartek, 21 lipca 2016

Shrek - błotne zabawy

Lato w pełni, więc korzystamy ze słońca i tego, że możemy radośnie bawić się w ogródku, brudząc i chlapiąc. Dziś przypomniałam sobie o naszej zabawie błotnej, z której Shrek byłby bardzo zadowolony. A wszystko dzięki pewnej bibliotece i rozmowie z tamtejszą Panią, która opowiadała o swoim synu. Ów syn jako mały chłopiec jechał sobie rowerami z tatą po lesie.

sobota, 2 lipca 2016

Co w trawie piszczy?

Ostatnio prowadziłam warsztat z dziećmi na temat Co w trawie piszczy?. W trakcie tego czasu zajęliśmy się między innymi malowaniem trawą. Powtórzyłam to zajęcie z Młodym w domu.

piątek, 1 lipca 2016

Sposób na upały

Jak są upały to i dzieci i dorośli zmykają do wody. My też. Wczoraj postanowiłam jednak urozmaicić trochę kąpiel w baseniku i wzbogaciłam ją Młodemu o nowe sensoryczne doznania.


sobota, 25 czerwca 2016

Sekrety wianków i paproci


Tym razem w ramach projektu 12 sekretów mieliśmy się skupić na sekretach wianków i paproci. Podeszliśmy do tego bardzo dosłownie, bawiąc się przy tym doskonale. Mianowicie wzięliśmy udział w Nocy Św. Jana 24 czerwca 2016 r. w malowniczym sektorze Powiśla w Muzeum Wsi Lubelskiej. Kto tam nie był, musi być. Popatrzcie na galerię skansenu.
nauka tańca

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Wielkie miasto Lublin - mały człowiek

Dziś zaczynamy udział w kolejnym projekcie blogowym. Może z mobilnością u nas różnie bywa, ale bardzo lubimy podróże, lubimy zwiedzanie. I jak jest coś fajne - reklamujemy. Ów projekt dotyczy właśnie podróży.
https://myshowelove.wordpress.com/2016/05/31/gdzie-nogi-poniosa-zapowiedz/

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Od malowania do zjeżdżania



Po demontażu szybki - zasłony od wanny, wynieśliśmy ją do ogrodu. Do tej pory leżała nieużywana, aż któregoś dnia Mama zapytała czy Dziecię nie chce pomalować farbami. Rozłożyliśmy się na tarasie, zdjęliśmy spodnie i skarpetki i malowaliśmy.


sobota, 11 czerwca 2016

Kwiatowe, mrożone ozdoby ogrodowe

Tym razem poszaleliśmy z kwiatami w nieco inny sposób. Znów wybraliśmy się na spacer, utrwalaliśmy nazwy i kolory, a przy okazji doskonaliliśmy motorykę małą, poprzez zrywanie główek kwiatów.

środa, 8 czerwca 2016

Kąpiel wiosenna

Wczoraj pomyślałam, że dawno u nas nie było żadnych pomysłów na kąpiel. W nowym domu żadnej kąpieli sensorycznej??? Jak to tak można?! No i postanowiłam to zmienić. Akurat tak się złożyło, że poszliśmy na spacer do lasu. Droga do niego to dość pusta (cztery samochody na godzinę) asfaltówka z polami po jednej stronie, więc przy drodze było mnóstwo okazji do zbierania kwiatów. I kiedy panowie szaleli na rowerze - Młody jechał, a Tatuś go gonił, ja zbierałam kwiaty.

wtorek, 7 czerwca 2016

Patataj - jazda na koniu

Zacznę znów od przygody, jaka nas spotkała. Otóż, jakiś czas temu po drzemce południowej zobaczyliśmy w naszym ogrodzie dwa pasące się konie, jeden uciekł, zrzucając jeźdźca na przejażdżce, a drugi go gonił. Ostatecznie oba wylądowały u nas. Dziecku niewiele trzeba, by złapać bakcyla i zapalić się do czegoś, więc nasz dwulatek zaczął powtarzać, że będzie jeździł na koniu.
Okazja nadarzyła się chwilę później na festynie, miał okazję spróbować. Spodobało mu się i choć minęło już trzy tygodnie nadal powtarza, że jeździł na koniu w kasku, pan go asekurował i się trzymał, siedział na "siodele", i na koniku bujało. Na placu zabaw często wskakuje na konika - bujaka i woła patataj.

środa, 18 maja 2016

Baju baj książeczko, baju baju baj

Dziś będzie o bajaniu. O bajaniu jakie można znaleźć w baśniach, o bajaniu takim prawdziwym, najprawdziwszym. A wszystko za sprawą niezwykłej książki "Bajarka opowiada. Zbiór baśni z całego świata", opracowanych przez Marię Niklewiczową. Książki, którą znają nasi rodzice, a być może i my, a kto jej nie zna musi poznać.

poniedziałek, 16 maja 2016

Ciastolina DIY

Właśnie odkryłam, że wśród przepisów na masy nie mamy ciastoliny. Dziś to nadrabiam. Akurat maj nas nie rozpieszcza pogodą, wyszliśmy na spacer, ale wiało, deszcz zaczął padać, i by przekonać Dziecię do powrotu (bo jemu nic nie straszne), skusiłam ciastoliną.

niedziela, 15 maja 2016

Ogrodowy tor przszkód

Ostatnio zabraliśmy się za porządki w ogródku, najwyższa pora na to była. I w związku z tym z niczego powstał nam ogródkowy plac zabaw. Moim marzeniem jest stworzenie jak najbardziej naturalnego placu, na razie jednak funduszy na to brak, bo niby mniejszy jest to koszt niż gotowych konstrukcji, to jednak pewne materiały trzeba kupić. Ale co się odwlecze, to nie uciecze, a na razie mamy to. Ważne, że Dziecię zadowolone.

Widok ogólny na całość :)

sobota, 14 maja 2016

Malujemy w ogrodzie, cz. 2

Dziś kolejna część naszej kreatywnej działalności ogrodowej, wczoraj było tak. Przydała się do tego folia streczowa, folia spożywcza nie zdała egzaminu, bo nam się szybko ścieśniła, chociaż i tak po niej malowaliśmy. Najpierw rozciągnęliśmy filię na siatce, a następnie Dziecię zaopatrzone w pędzle i farby przystąpiło do twórczego działania.
wykończyliśmy farby do malowania palcami

niedziela, 8 maja 2016

Motyle, motyle, motyle

Ostatnio zafascynowaliśmy się motylami. Młody po lekturze Bardzo głodnej gąsienicy, zaczął bawić się w motyla, więc wykorzystałam to. Zrobiliśmy sobie przygody z książką. Najpierw uczyliśmy się wiersza M. Kownackiej:
 Motyle, motyle , motyle
Jest ich w ogrodzie tyle.
Nad kwiatami wiodą igraszki
Czerwieńczyki, żeglarze, modraszki.
Leciuteńkie, lotne, kolorowe
Pawie oczka i pazie królowej
Piją nektar, zapylają kwiatki
Nie będziemy ich łapać do siatki.
Pędzle! Farby! Bajka kolorowa!
Na wyścigi – motyle malować!

środa, 20 kwietnia 2016

Dzieci korzeni

Ostatnio funkcjonujemy tylko realizując projekty blogowe,cóż przeprowadzka i zmęczenie robią swoje. Więc cytat z książki, któą chcemy przedstawić jest jak najbardziej dla nas na czasie.
"Zbudźcie się, zbudźcie moje dzieci, niebawem wiosna przyleci..", już z pamięci cytujemy fragmenty książki "Dzieci korzeni", tyle razy czytaliśmy ją przed nem. Jest to niezwykła jak dla mnie nowość.
Prawda, że chce się dotykać?


wtorek, 12 kwietnia 2016

Sekrety dna i szczytu

Dziś kolejny wpis w ramach projektu 12 Sekretów. Miał to być wpis marcowy, ale nie wyszło, choroba i inne sprawy przeszkodziły nam w realizacji. Jesteśmy ciut spóźnieni, ale nie szkodzi.
jako sekret dna, zrobiliśmy obie z Młodym coś, co w moim dzieciństwie rzeczywiście nazywało się sekretem. Mamy sekret dna, jako sekret ukryty w ziemi. Miał być to sekret z wykorzystaniem dna słoika, ale akurat miałam tylko szkło ze ścianek słoika, nie denka, ale niech będzie i taki. Trochę naciągnęliśmy temat, ale co tam - tosiowa mama wybaczy :) Co zrobiliśmy?
 Znaleźliśmy pierwsze wiosenne kwiaty w naszym ogródku, potem wykopaliśmy dołek w ziemi, położyliśmy kwiaty, przykryliśmy szkłem, zasypaliśmy ziemią.
układamy kwiaty

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Gniazda ptasie

Każda historia ma swój początek i u nas historia zabawy z ptakami zaczęła się też od pewnego momentu. Konkretnie od zakupu książki Samojlika "Żubr Pompik - zapach wiosny". Nasze Dziecię