wtorek, 30 sierpnia 2016

Wieszamy pranie

Dziś leniwie leżeliśmy sobie na dywanie, Młody bawił się ciastoliną. Ja w pewnym momencie popatrzyłam na otwarte na oścież okno, zachwyciłam się chmurami i niebem i wpadłam na pomysł zabawy.

Zawiesiłam sznurek, wycięłam z pianki kilka ubrań. Postawiłam Młodego na krześle, dałam spinacze i bawiliśmy się w wieszanie prania. Efekt wyszedł ciekawy, wszystko nam odwróciło się do góry nogami :)

Ale poćwiczyliśmy chwyt pęsetkowy, precyzję, koordynację wzrokowo-ruchową, a wcześniej wycinanie, bo mój wierny pomocnik oczywiście tez chciał wycinać.

8 komentarzy:

  1. Jakie proste i fajne zarazem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawie jak matematyka proste + fajne = najlepsze :)

      Usuń
  2. Jak widać nawet przy prostych zabawach można się dobrze bawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja leżąc leniwie myślałam w tamtej chwili o nicnierobieniu, a tu nagle błysk świadomości i działamy :)

      Usuń
  3. na początku myślałam, że to normalne ubrania, ale zdjęcie robione z daleka :) Fajnie, fajnie. Czasami niewiele trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcie specjalnie zrobione, żeby kawałek nieba uchwycić, to co mnie zachwyciło najbardziej

      Usuń
  4. Haha, ja też myślałam, że to normalne ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jakby były normalne, koszt zakupy jaki niski byłby :)

      Usuń