poniedziałek, 10 lipca 2017

piątek, 7 lipca 2017

Wyścig wozików

Dziś opowiem Wam o tym co odbyło się u nas w gminie, a w czym aktywnie uczestniczyliśmy, mało tego czego byliśmy pomysłodawcami. Konkretnie zaczęło się od lektury książki "Franklin uczy się współpracy". Mój trzylatek zapałał chęcią zrobienia takiego wyścigu, jaki opisany był w książce. Już zaczęłam myśleć nad namówieniem innych rodziców, kiedy spotkałam p. Edytę z naszej biblioteki, której zaproponowałam współudział w wydarzeniu. Tym samym wyścig nabrał lokalnego charakteru.
Wszystko odbyło się jak w książce, najpierw trzeba było stworzyć wozik - u nas tworzył go tata z dzieckiem (żeby dodatkowo uczcić Dzień Ojca), potem należało wybrać maskotkę kierowcę i zgłosić się do wyścigu. Lokalny sklep, tak jak we Franklinie sponsorował nagrody.

sobota, 10 czerwca 2017

Makaronowe dżdżownice

Pamiętacie nasz tęczowy makaron, poczytajcie tu? Po zabawie użyliśmy go też w inny sposób. Wzięliśmy go mianowicie do ogródka, mamy tam ciut ziemi, na której nie rośnie nic.


czwartek, 8 czerwca 2017

Kolorowe spaghetti

Znacie kolorowe spaghetti? To bardzo fajna zabawa dla maluchów - z racji tego, że jest w pełni jadalne, ale i dla starszaków. Połączenie doznań dotykowych i wzrokowych, a nawet smakowych, chociaż tych ostatnich nie polecam za dużo.

środa, 7 czerwca 2017

Kuchnia błotna i drewniane gryzaczki

Ostatni nasz czas był czasem szpitalnym, więc z konieczności nadrabiamy warsztat z projektu Dziecko na Warsztat. Tematem było drewno. Wdzięczny temat, drewno jest tym materiałem, który lubię najbardziej. Co stworzyliśmy? Popatrzcie.
Najpierw tradycyjnie zaprezentuję coś dla starszaka.  Mieliśmy akurat paletę, czekała na kolejne, żeby powstał domek, ale się nie doczekała i powstała kuchnia ogrodowa, błotna, naturalna. Najpierw z Młodym wykopaliśmy dół w ziemi, więc trzeba było ziemię gdzieś usunąć, zabawa wywrotką musiała być.

poniedziałek, 22 maja 2017

Zielony świat

Wiosną, jak to wiosną, zabawa przenosi się często do ogródka. Dlatego też urządziliśmy sobie taki naturalny kącik do zabawy. Fakt, można bawić się naturalnie i w trawie, ale można też stworzyć sobie, jak my mikro świat.

niedziela, 21 maja 2017

Urodziny z Zygzakiem Mcqueenem

Dawno nas nie było niestety, drugie dziecko wyczerpuje moje siły, laptop, wgrywanie zdjęć, czy nawet robienie ich podczas zabawy, to nie jest to o czym myślę. Ale postaram się nadrobić nasze ostatnie aktywności.
Zaczną od urodzin naszego trzylatka już i dekoracji, jakie poczyniliśmy. O pierwszych urodzinach mogliście czytać tu, teraz już trzecie.