sobota, 25 listopada 2017

Urodziny z misiem

Wiecie, że dziś jest Dzień Pluszowego Misia? Dwa lata temu bawiliśmy się tak link. W tym roku dziś nie świętujemy tradycyjnie, Młodzież miała w przedszkolu, ale świętowaliśmy podczas urodzin młodszego Potomka.
Urządziliśmy misiowe urodziny. Najpierw wykonaliśmy dekoracje - zaczęliśmy od pinaty misiowej, bo ta dłuuuugo schnie. Balon oklejaliśmy ze starszakiem kawałkami papieru maczanymi w mące z wodą. Potem, po wyschnięciu wystarczyło go przebić, napełnić cukierkami, ozdobić i gotowe. My zrobiliśmy sobie oczywiście misia, chociaż Tatuś miał obawy co do bicia misia kijem. Dzieci jakoś nie miały oporów.

czwartek, 16 listopada 2017

Smok logopedyczny

Jakiś czas temu na Klubie Mamy, w jakim uczestniczymy, jedna z mam Edyta - logopeda, miała dla nas pogadankę nt mowy dzieci. Pokazała przy tym fajne pomoce do ćwiczenia oddychania.
To jedna z nich - smok.


piątek, 3 listopada 2017

Jesienny liść

Znacie tęczę z drażetek Skittles? Zabawa polega na rozłożeniu drażetek na talerzu i zalaniu ich wodą, po chwili tworzy się tęcza. My, tym razem, wykorzystaliśmy drażetki nie do tęczy, ale do jesiennych działań.


wtorek, 31 października 2017

Gra w klasy

Wiadomo, że motoryka duża, to podstwa do rozwoju motoryki małęj. Chcemy by dzieci były sprawne, zdrowe, aktywne.
Realizując te cele w pewną deszczową niedzielę stworzyłam domowe klasy. Na podłodze przykleiłam taśmę szarą, tworząc klasy. Nasz ludzik nie ma głowy, nie zmieściła się. Ale dokleimy, jak ten nam się zniszczy.


piątek, 27 października 2017

Książka DIY

Ostatnio, w przedszkolu starszego syna był konkurs na wymyślenie bajki i zilustrowanie jej. Postanowiliśmy coś wykonać. Młodego nie trzeba było namawiać, wymyślanie historii, książki, słowa. to jego żywioł.

środa, 25 października 2017

Malowanie balonami

Po naszych balonowych letnich zabawach ostało nam jeszcze trochę balonów. Dlatego też napełniliśmy je wodą i bawiliśmy się w malarzy. Zabawa jest prosta, maczamy balon w farbie i odciskamy, turlamy przetaczamy.

wtorek, 24 października 2017

Kartonowy pociąg

Kiedy nudzi się nam totalnie i już nie ma co wymyślić, zawsze pod ręką mamy kartony i tworzymy z nich coś. Tym razem był to pociąg. Połączyłam dwa kartony, Młody sklejał, wycięłam okno i gotowe. Na koniec dokleiliśmy kominek i koła. Nasz pociąg ma miejce na nogi i zamykane drzwi.