czwartek, 29 września 2016

Spoza tęczy - różowo nam

Różowy zdecydowanie nie kojarzy się z męskim charakterem. Ale to ten kolor wybrałam do realizacji w ramach projektu "Spoza tęczy". Skojarzył nam się od razu z Trzema świnkami i to o nich będzie ten wpis.
Najpierw poznajcie trzy nasze bohaterki - Małą, Średnią i Dużą siostrę.

poniedziałek, 26 września 2016

Papierowe zabawy

Dziś nasz pierwszy wpis w ramach projektu Dziecko na Warsztat. Zaczynamy nasza przygodę z czwartą edycją, której ogólne hasło brzmi "Tworzymy". Temat na wrzesień brzmiał "Papier". Temat wdzięczny i niewdzięczny, niby jest tyle możliwości i aż tyle możliwości, trudno coś wybrać. Co w końcu robiliśmy? Popatrzcie.

niedziela, 25 września 2016

czwartek, 22 września 2016

Przytulanki, masażyki, na jesienne chłody

Jesień już puka do nas, a wraz z nią nastrój "niech mnie ktoś przytuli". Dlatego tez o tym chciałam dziś napisać i polecić w projekcie Przygody z Książką " Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki" M. Bogdanowicz. Jest to niby klasyka. Ale znów być może jest ktoś, kto nie zna.


wtorek, 20 września 2016

Piankowe układanki DIY

W sklepach mamy możliwość kupienia układanek geometrycznych plastikowych. Ja nie chciałam wydawać pieniędzy na nie z kilku względów - moje Dziecię aż taką miłością do nich nie pała, mają skończoną liczbę elementów, nie mają dużych form. Ale uważam, że są doskonałe do rozwoju manualnego, wyobraźni, myślenia, utrwalania kształtów, kolorów. Dlatego stworzyłam własną ich wersję.

niedziela, 11 września 2016

Książki sensoryczne

Dawno dawno temu stworzyłam dla Młodego dwie kartki do dotykania i poznawania faktur. Przykleiłam to co miałam pod ręką i dotykaliśmy. Bardzo lubił to zajęcie, zwłaszcza kokarda i papier ścierny cieszyły się uznaniem. Stron było więcej, ale ponieważ używaliśmy ich 1,5 roku temu i to dość intensywnie, część się zepsuła.



sobota, 10 września 2016

Pachnące obrazki i mleczne malowidła

Ostatnio na warsztatach z Mamami zajmowałyśmy się sztuką dziecięcą. Warsztaty nastawione są na sensorykę, więc nic w tym dziwnego, że nasze malowanie, nie dość, że angażowało zmysł dotyku, to jeszcze zapachu, a nawet smaku, jeśli ktoś chciał spróbować.
Efekty możecie podziwiać tu. A jak zrobić takie dzieła?