W tym roku na topie u nas byli rycerze, tak przypadkowo Mniumni zainteresował się nimi. Więc urodziny również miały mieć taką tematykę. Młody nie ma szczęścia, bo co roku, termin przyjęcia jest przekładany, tym razem też tak było, infekcja i covid, sprawiły, że świętowaliśmy miesiąc później, a w sam dzień urodzin, niestety polegli zaproszeni goście, gorączki i kwarantanny. Mimo to, z dwójką gości na pokładzie bawiliśmy się przednio. Popatrzcie :)
Dekoracją był zamek i girlanda z wydrukowanymi tarczami. Teraz zdobi pokój chłopaków, spodobała się. Miałam wykorzystać zamek, który szyłam do zabaw w ogrodzie, ale schowałam go gdzieś, nie wiem gdzie :)







