wtorek, 28 lipca 2015

Kraina lodu - inne klocki, czyli cukrowe budowle.

Dziś znów zadanie dla przedszkolaków. Przez wakacje zwiedzamy rożne kontynenty i zawitaliśmy do krainy lodu. Mieliśmy kilka zadań do znalezienia i wykonania, jak odgadywanie zagadek na temat życia Eskimosów, zabawy literkami i układanie wyrazów związanych z tematem, dobieranie psów do zaprzęgów. Ale największą atrakcję zostawiliśmy na koniec. Zrobiliśmy sobie igloo z kostek cukru. Niestety nasze były chyba dość słabe, różnych rozmiarów, małe i trochę pokruszone. Jak ktoś używa na co dzień do słodzenia i wie jakiej firmy są dobre, niech użyje tych dobrych. Niemniej jako ćwiczenie palców, cierpliwości, wytrwałości i kreatywności są i takie dobre.
warstwa na warstwie




igloo z czapeczką

igloo wypełnione w całości bryłkami lodu

Pierwszą próbę zrobiliśmy nie używając niczego do łączenia. Efekt był taki, że wszystko się psuło. Dzieci stwierdziły, że trudno być Eskimosem. Coś na kształt igloo otrzymaliśmy wypełniając cały środek bryłkami lodu - cukru, tak by każda warstwa miała o co się oprzeć.
Potem próbowaliśmy wodą, a na końcu klejem - CR. Najlepiej byłoby chyba lukrem, ale na to wpadłam dopiero później. W końcu pozostaliśmy na zbudowaniu ścianki do pewnego poziomu i zrobieniu daszka z papieru.
zaczynamy, próby smarowania wodą

z psimi zaprzęgami

Zabawę mimo trudności polecamy, dzieciom się podoba. I daje szansę na ćwiczenie wytrwałości mimo ponoszonych klęsk.
Na koniec z pozostałych kostek budowaliśmy własne konstrukcje z naszych lodowych brył, więc kreatywnie rozwijaliśmy się, że hej.
A tu nasze placówkowe igloo na dworze. Powstało ono z trochę innych przyczyn, ale może służyć jako igloo. Jak ktoś ma możliwości, czyli tyle skrzynek, może stworzyć takie na dworze. Zabawa wakacyjna cudna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz