Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 lipca 2020
Zamek rycerski
Znacie nasz plac zabaw, a właściwie strefę zabaw dla dzieci w ogródku. Zmienia się ona non stop, w zależności od potrzeb chłopaków. Tym razem chciałam Wam pokazać szybkie przekształcenie domku w zamek rycerski.
wtorek, 21 kwietnia 2020
Dzika strefa zabaw
Pokazywałam Wam kiedyś nasze ogrodowe konstrukcje, raz na jakiś czas ulegają one zmianom.
sobota, 21 marca 2020
Pani wiosna - świętujemy pierwszy dzień wiosny
W tym roku nasze świętowanie było zdecydowanie mało męskie dla moich synów, ale chłopakom mimo to się podobało, bo mogli porobić zdjęcia moim telefonem, a elektronika ich kręci. Ale, żeby nie było, wkręcili się też w szukanie tła. A co robiliśmy?
Wycięłam im suknię i dorysowałam głowę kobiety, to była Pani Wiosna. Mieli chodzić po ogrodzie z tym kartonem, przykładać go w różne miejsca i szukać tła, żeby ozdobić jej suknię, tak, by powstały różne kreacje wiosenne. Oto galeria zdjęć.

wtorek, 4 czerwca 2019
Świat dinozaurów
Do napisania dziś skłonił mnie Dzień Dziecka, który był ostatnio. Doszłam do wniosku, że mogę kupować takie wymuskane mini światy, stajnie, światy dla dinozaurów, tworzyć makiety, ale tak na prawdę największą frajdę ma młody wtedy, kiedy bawi się ze mną (to słowo klucz ZE MNĄ) w ogródku.
wtorek, 21 sierpnia 2018
Domek, hotel dla owadów
Od dawna interesują mnie pszczoły, sama nie mam uli, ale chciałabym mieć. Namiastką tego jest więc coś, co chodziło za mną od dawna. Namówiłam Młodzież, żeby przygotowała ze mną hotel dla owadów. A tym samym zrealizowaliśmy ostatnie wakacyjne zadanie - (Po)budka.
wtorek, 10 lipca 2018
Tor przeszkód z palet - męskie porachunki
Kiedyś pisałam Wam o naszym prowizorycznym placu zabaw w ogródku. Taka strefa "dzikich dzieci". Powiem tak, od tamtego momentu, trochę się zmieniło, chociaż niewiele. Przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że nie chcę tworzyć (kupować dzieciom) gotowych konstrukcji. Chcę mieć mniej estetyczne, ale za to takie dzikie konstrukcje. Tym samym poniższym wpisem rozpoczynamy projekt zainicjowany przez blog Kreatywnym Okiem, Wakacyjne (po)tyczki!
Na dziś zadaniem było zmierzyć się z Wakacyjnymi (po)rachunkami. U nas więc mamy porachunki między mężczyznami. Postawiłam na rywalizację. Chłopaki co rusz mają pokonać tor przeszkód, jaki powstaje nam w ogródku.
Na dziś zadaniem było zmierzyć się z Wakacyjnymi (po)rachunkami. U nas więc mamy porachunki między mężczyznami. Postawiłam na rywalizację. Chłopaki co rusz mają pokonać tor przeszkód, jaki powstaje nam w ogródku.
środa, 25 października 2017
Malowanie balonami
Po naszych balonowych letnich zabawach ostało nam jeszcze trochę balonów. Dlatego też napełniliśmy je wodą i bawiliśmy się w malarzy. Zabawa jest prosta, maczamy balon w farbie i odciskamy, turlamy przetaczamy.
niedziela, 6 sierpnia 2017
Zabawa w Indian
Dawno, dawno temu stworzyłam bardzo tanie tipi, takie. Do tej pory jakoś nie było na nie szału, moje dziecko chyba nie lubi takich kącików do czytania czy zabawy. Pewnie jeszcze dorośnie. Ostatnio jednak wykorzystujemy go do zabawy w Indian, zabawa ta cieszy się dużą sympatią.
czwartek, 3 sierpnia 2017
Balonowe szaleństwo - balony wodne
Po ostatnich urodzinach zostało nam sporo balonów. Kapaliśmy się już z nimi w wannie, graliśmy, ale one nadal są, więc wykorzystałam je do zabaw w ogródku.
środa, 2 sierpnia 2017
Lodowe ozdoby do ogródka i na taras
Pamiętacie nasze lodowe ozdoby z tamtego roku? Popatrzcie tu. W tym roku ozdabiamy sobie siatkę inaczej, chociaż podobnie.
Najpierw tradycyjnie zbieramy kwiaty i trawy.
Najpierw tradycyjnie zbieramy kwiaty i trawy.
piątek, 7 lipca 2017
Wyścig wozików
Dziś opowiem Wam o tym co odbyło się u nas w gminie, a w czym aktywnie uczestniczyliśmy, mało tego czego byliśmy pomysłodawcami. Konkretnie zaczęło się od lektury książki "Franklin uczy się współpracy". Mój trzylatek zapałał chęcią zrobienia takiego wyścigu, jaki opisany był w książce. Już zaczęłam myśleć nad namówieniem innych rodziców, kiedy spotkałam p. Edytę z naszej biblioteki, której zaproponowałam współudział w wydarzeniu. Tym samym wyścig nabrał lokalnego charakteru.
Wszystko odbyło się jak w książce, najpierw trzeba było stworzyć wozik - u nas tworzył go tata z dzieckiem (żeby dodatkowo uczcić Dzień Ojca), potem należało wybrać maskotkę kierowcę i zgłosić się do wyścigu. Lokalny sklep, tak jak we Franklinie sponsorował nagrody.
Wszystko odbyło się jak w książce, najpierw trzeba było stworzyć wozik - u nas tworzył go tata z dzieckiem (żeby dodatkowo uczcić Dzień Ojca), potem należało wybrać maskotkę kierowcę i zgłosić się do wyścigu. Lokalny sklep, tak jak we Franklinie sponsorował nagrody.
sobota, 10 czerwca 2017
Makaronowe dżdżownice
Pamiętacie nasz tęczowy makaron, poczytajcie tu? Po zabawie użyliśmy go też w inny sposób. Wzięliśmy go mianowicie do ogródka, mamy tam ciut ziemi, na której nie rośnie nic.
środa, 7 czerwca 2017
Kuchnia błotna i drewniane gryzaczki
Ostatni nasz czas był czasem szpitalnym, więc z konieczności nadrabiamy warsztat z projektu Dziecko na Warsztat. Tematem było drewno. Wdzięczny temat, drewno jest tym materiałem, który lubię najbardziej. Co stworzyliśmy? Popatrzcie.
Najpierw tradycyjnie zaprezentuję coś dla starszaka. Mieliśmy akurat paletę, czekała na kolejne, żeby powstał domek, ale się nie doczekała i powstała kuchnia ogrodowa, błotna, naturalna. Najpierw z Młodym wykopaliśmy dół w ziemi, więc trzeba było ziemię gdzieś usunąć, zabawa wywrotką musiała być.
Najpierw tradycyjnie zaprezentuję coś dla starszaka. Mieliśmy akurat paletę, czekała na kolejne, żeby powstał domek, ale się nie doczekała i powstała kuchnia ogrodowa, błotna, naturalna. Najpierw z Młodym wykopaliśmy dół w ziemi, więc trzeba było ziemię gdzieś usunąć, zabawa wywrotką musiała być.
poniedziałek, 22 maja 2017
Zielony świat
Wiosną, jak to wiosną, zabawa przenosi się często do ogródka. Dlatego też urządziliśmy sobie taki naturalny kącik do zabawy. Fakt, można bawić się naturalnie i w trawie, ale można też stworzyć sobie, jak my mikro świat.
sobota, 11 lutego 2017
Malowanie na śniegu
Rok temu malowaliśmy już sobie na śniegu psikaczem do szyb tu, w tym roku zrobiliśmy to woreczkami foliowymi.
wtorek, 30 sierpnia 2016
Wieszamy pranie
Dziś leniwie leżeliśmy sobie na dywanie, Młody bawił się ciastoliną. Ja w pewnym momencie popatrzyłam na otwarte na oścież okno, zachwyciłam się chmurami i niebem i wpadłam na pomysł zabawy.
czwartek, 25 sierpnia 2016
Przelewanie, nalewanie
Ostatnio nasza, a konkretnie Młodego, aktywność ogrodowa sprowadza się do nalewania, przelewania, gotowania wszelkich zup, a więc zabaw z wodą. Pogoda dopisywała, przynajmniej przez ostatni czas, więc wykorzystaliśmy to na stworzenie wododromu.
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
Malujemy "psikaczem"
Ostatnio nasz Pierworodny uwielbia myć z Mamą okna, największa frajda to robić psik psik. Dlatego też, kiedy skończył się płyn, została butelka, umyłam ją i nalałam wody. No i oczywiście zaproponowałam zabawę.
czwartek, 21 lipca 2016
Shrek - błotne zabawy
Lato w pełni, więc korzystamy ze słońca i tego, że możemy radośnie bawić się w ogródku, brudząc i chlapiąc. Dziś przypomniałam sobie o naszej zabawie błotnej, z której Shrek byłby bardzo zadowolony. A wszystko dzięki pewnej bibliotece i rozmowie z tamtejszą Panią, która opowiadała o swoim synu. Ów syn jako mały chłopiec jechał sobie rowerami z tatą po lesie.
sobota, 2 lipca 2016
Co w trawie piszczy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















