Kolejna kąpiel sensoryczna za nami. Tym razem dałam Młodemu bransoletki świecące w ciemności. Dostał na urodziny dwa komplety, więc mogliśmy spokojnie je wykorzystać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy z niemowlęciem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy z niemowlęciem. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 lipca 2017
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Co robi świstak? Zawija w sreberka
Ostatni poniedziałek miesiąca jest dziś, więc ruszamy z projektem Dziecko na Warsztat. Tym razem tematem była folia. Bawiliśmy się dość dużo nią, w różnorodny sposób.
Ostatnio pisałam o ćwiczeniu motoryki małej w inny sposób niż poprzez rysowanie czy malowanie. Staram się wykorzystać każdą taką aktywność, byle tylko przez chwilę zająć czymś dłonie naszego potomka. Ostatnio zaczęliśmy się bawić w świstaka - zawijaliśmy w folię aluminiową rożne przedmioty.
sobota, 15 października 2016
Nasza powiększona rodzina filcowa
Jakiś czas temu wzięłam się za uzupełnienie naszej kolekcji filcowych pacynek. Jak wiecie, mieliśmy tylko te do Czerwonego Kapturka plus żabkę, które możecie tu podziwiać. Teraz stworzyłam zestaw do Legendy o smoku wawelskim plus kilka zwierzątek. Popatrzcie, oto cały zestaw, jak Wam się podobają?
niedziela, 11 września 2016
Książki sensoryczne
Dawno dawno temu stworzyłam dla Młodego dwie kartki do dotykania i poznawania faktur. Przykleiłam to co miałam pod ręką i dotykaliśmy. Bardzo lubił to zajęcie, zwłaszcza kokarda i papier ścierny cieszyły się uznaniem. Stron było więcej, ale ponieważ używaliśmy ich 1,5 roku temu i to dość intensywnie, część się zepsuła.
czwartek, 22 października 2015
Tabliczki dotykowe DIY
Podczas zabaw z kolorem żółtym używaliśmy zrobionych przeze mnie tabliczek dotykowych w tym kolorze. Młodemu tak się spodobały, że codziennie je dotykał, szurał sobie po stopach, nosił. Postanowiłam zatem zrobić jeszcze kilka, tak byśmy mieli komplet. Cztery podstawowe kolory, po cztery tabliczki w każdym kolorze.
środa, 7 października 2015
Ćwiczymy rączki - stojak na krążki
Tym razem przekonałam się, że dobre pomysły czasem rodzą się u dwu niezależnych osób.tu są też z tego sklepu, to podkładki pod kubek. Wszystko tam jest w atrakcyjnych cenach, więc tak w ogóle polecam Drewlandię. Ale do czego zmierzam tym opisem? Ostatnio natknęłam się na wpis Mamy Zosi tu, która w tym samym sklepie kupiła to co my - czyli stojak na ręcznik i bransolety, w tym samym celu. Byłam w szoku, ale bardzo pozytywnym. Różnicą był brak stojaka na bombkę i obecność u nas jednej dużej bransolety kolorowej.
Dawno temu, w czerwcu chyba kupiłam na http://www.drewlandia.com.pl/ pakę różnych rzeczy, w tym jajko i drewniany jajecznik (dla 9 miesięczniaka niby, u nas to był już roczniak). Tam też przyszłościowo zamówiłam stojak na ręczniki papierowe i bransoletki drewniane, a do tego stojak na bombkę. Ostatnio opisywane tabliczki dotykowe
A tak w ogóle po co nam te przedmioty? Z Młodym uczymy się nakładać bransolety na stojak. Bransolety pomalowałam, dodatkowo ćwiczymy kolory dzięki temu i mam wrażenie, że Dziecię widzi lepiej efekt.
Mamy plastikową zabawkę do wkładania krążków na patyk, ale na razie jest za trudna, dziurka jest wielkości patyka, na który trzeba nabić krążek, a to nie ten etap. Zasada zanim nauczysz się latać, naucz się chodzić, właśnie tu się sprawdza. Zanim trudne nakładanie krążków z małymi dziurami na mały patyczek, ćwiczymy nakładanie dużych krążków. Żeby nie było tak łatwo i nudno kupiłam też stojak na bombkę, nakładanie jest tu trudniejsze. Bardziej w poziomie i ukosie. Dziecię kombinuje jak może, co widać na zdjęciach i czasami nadziewa stojak na krążek, nie odwrotnie.
I chociaż zabawka jest u nas już trochę, to Młody zaczął dopiero teraz świadomie po nią sięgać, i coraz lepiej udaje mu się nakładanie. Wcześniejsze próby kończyły się upadaniem krążków obok stojaka. Często też podczas zabawy pada słowo koło, więc zaczynamy poznawać tę nową figurę.
Do nauki nakładania, a w przyszłości nawlekania mamy jeszcze parę gadżetów, kupionych też w tym sklepie, wkrótce pokażemy. A i planujemy znów zakupy w Drewlandii. Tata się ucieszy. A co do Mamy Zosi ciekawe co jeszcze mamy wspólne?:)
Dawno temu, w czerwcu chyba kupiłam na http://www.drewlandia.com.pl/ pakę różnych rzeczy, w tym jajko i drewniany jajecznik (dla 9 miesięczniaka niby, u nas to był już roczniak). Tam też przyszłościowo zamówiłam stojak na ręczniki papierowe i bransoletki drewniane, a do tego stojak na bombkę. Ostatnio opisywane tabliczki dotykowe
A tak w ogóle po co nam te przedmioty? Z Młodym uczymy się nakładać bransolety na stojak. Bransolety pomalowałam, dodatkowo ćwiczymy kolory dzięki temu i mam wrażenie, że Dziecię widzi lepiej efekt.
Mamy plastikową zabawkę do wkładania krążków na patyk, ale na razie jest za trudna, dziurka jest wielkości patyka, na który trzeba nabić krążek, a to nie ten etap. Zasada zanim nauczysz się latać, naucz się chodzić, właśnie tu się sprawdza. Zanim trudne nakładanie krążków z małymi dziurami na mały patyczek, ćwiczymy nakładanie dużych krążków. Żeby nie było tak łatwo i nudno kupiłam też stojak na bombkę, nakładanie jest tu trudniejsze. Bardziej w poziomie i ukosie. Dziecię kombinuje jak może, co widać na zdjęciach i czasami nadziewa stojak na krążek, nie odwrotnie.
I chociaż zabawka jest u nas już trochę, to Młody zaczął dopiero teraz świadomie po nią sięgać, i coraz lepiej udaje mu się nakładanie. Wcześniejsze próby kończyły się upadaniem krążków obok stojaka. Często też podczas zabawy pada słowo koło, więc zaczynamy poznawać tę nową figurę.
Do nauki nakładania, a w przyszłości nawlekania mamy jeszcze parę gadżetów, kupionych też w tym sklepie, wkrótce pokażemy. A i planujemy znów zakupy w Drewlandii. Tata się ucieszy. A co do Mamy Zosi ciekawe co jeszcze mamy wspólne?:)
wtorek, 29 września 2015
Pudełko sensoryczne - powitanie jesieni
Jesień nadeszła, nie cieszymy się tym tak bardzo ale skoro jest, to trzeba ją przywitać. W końcu w sumie i ona ma kilka dobrych rzeczy w sobie, z których się cieszymy. Dzisiejszy wpis będzie swoistym albumem bogatym w zdjęcia. Przygotowałam mianowicie pudełko sensoryczne - o tematyce jesieni.
o
21:35
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
jesień,
koordynacja wzrokowo-ruchowa,
motoryka mała,
pudełko sensoryczne,
recykling,
zabawy konstrukcyjne,
zabawy z maluszkiem 1-2 lat,
zabawy z niemowlęciem,
zabawy z przedszkolakiem,
zmysły
wtorek, 22 września 2015
Dzień żółty, cz.1.
Jesień nadchodzi wielkimi krokami, więc my zdecydowaliśmy się pożegnać kolor lata - żółty, organizując sobie jego dzień. Towarzyszyli nam w zabawie Rysio i jego Mama, z czego bardzo się cieszymy. Zobaczcie co robiliśmy bo było tego naprawdę dużo.
Tak wyglądały przygotowania.
Tak wyglądały przygotowania.
![]() |
| Tradycyjnie półka z żółtymi zabawkami |
poniedziałek, 14 września 2015
Wspomnienia z wakacji - woreczek sensoryczny
Długo szukałam jakiegoś rozwiązania, by zrobić woreczek sensoryczny z czymś płynnym w środku. Próbowałam w koszulkach do segregatorów, zaklejonych taśmą, w woreczkach strunowych, ale zawsze coś przeciekało, taśma, niby izolacyjna, puszczała. W końcu trafiłam na stronę taką i wszystko stało się proste.
środa, 12 sierpnia 2015
Książeczka sensoryczna
Do zrobienia tej zabawki, chociaż ie
jest to zbyt odpowiednie słowo, natchnął mnie mój Pierworodny
Syn. Od jakiegoś czasu reaguje na słowa głasiu głasiu i głaszcze
różne zwierzęta, które widzi, nas. Głaszcze też zwierzęta w
książkach, na obrazkach.
wtorek, 30 czerwca 2015
Coś o brudzenu się
Uwielbiam widzieć moje dziecko brudne, doświadczające świata. Jego ciekawość mnie fascynuje, zachwyca. Skupienie uwagi, jakie wówczas następuje jest niezwykłe. Dlatego też lubię czasem pobawić i pobrudzić się z nim.Zaczęliśmy od czegoś takiego jak ciecz nienewtonowska. Ja z fizyki jestem noga, ale jest to coś co zachowuje się jak ciało stałe oraz jak ciecz. Kiedy w to uderzamy twardnieje, kiedy przelewamy jest luźne. Nasze dziecię na obserwacje i skomplikowane wnioski jest za małe, ale na doświadczane tej cieczy jest w sam raz.
czwartek, 25 czerwca 2015
Kąpiel balonowa
Dziś trochę o zabawach sensorycznych, a konkretnie jednej z nich - o kąpieli z balonami. Zabawiliśmy się tak zupełnie spontanicznie. Byliśmy w Pepco po płaszczyk na deszcz, a przy okazji w ręce wpadły nam balony.
Balony zostały nadmuchane, wrzucone do wanny i kąpiel była gotowa. Młody początkowo miał trudność z łapaniem mokrych baloników, po chwili jednak już nie.
Balony podrzucaliśmy do góry, odbijaliśmy, nazywaliśmy kolory, masowaliśmy się. Dziecię łapało balon, podawało, goniło jeden upatrzony. Doskonale przy tym trenowało chwyt i rzut. Potem zaczęliśmy "słuchać" balonów. Pocieraliśmy o mokry balon ręką - aż zęby mnie bolą od tego dźwięku. Potem laliśmy konewką, uzyskując piękny dźwięk deszczu. Trzeba to zapamiętać i w przyszłości wykorzystać. Zabawę polecamy, balony zostały odłożone na następny raz. To znakomita stymulacja dotyku i wzroku, doskonalenie małych dłoni.
Musimy dokupić ich jeszcze trochę, żeby cała wanna była pełna.Przy okazji dowiedzieliśmy się, że kiedy balony za długo są w wodzie, to przyklejają się mocno do siebie i próba oderwania ich kończy się pęknięciem. Wiedzieliście o tym? W zimie będziemy robić balonowe bałwanki.
piątek, 19 czerwca 2015
Książeczka kontrastowa dla niemowlaka
Kiedy nasze Dziecię miało miesiąc zaczęło interesować się bardziej światem, przyglądać kontrastowym książeczkom. Te pożyczone z biblioteki trzeba było oddać. Mieliśmy wybór- kupić albo zrobić coś samemu. No i oczywiście, że zrobiliśmy. Najpierw - bo to szybko i łatwo można zrobić, wydrukowałam obrazki dla niemowląt. Pełno jest w internecie wzorów. My mieliśmy takie. Młodemu się podobały. Nawet do niektórych wzorów się uśmiechał. A mama cierpliwe opowiadała, co jest na obrazkach.
czwartek, 18 czerwca 2015
Łazienkowe nie nudno
Dla naszego Skarba kąpiel jest przyjemnością, ale trwa tylko chwilę. Ot, tylko tyle, żeby go namydlić i spłukać. Nam zależy na tym, by Młody miał trochę więcej doznań w kąpieli, więc zachęcamy go poprzez zabawy, by został na dłużej tam. Woda to wszak same zalety - wycisza, relaksuje, można popracować nad małą motoryką dzięki przelewaniu, nalewaniu itp.Dlatego też jakiś czas temu stworzyliśmy zabawki łazienkowe- tanie, akurat w Biedronce była promocja na arkusze pianki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














