Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motoryka mała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motoryka mała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2021

Tekturowe ozdoby zimowe i świąteczne

 Ostatnio preferuję jakiś minimalizm we wszystkim, dlatego też strasznie podobają mi się wszelkie prace związane z tekturą, szarym papierem. Pokazywałam wam jakie prace stworzyliśmy do dekoracji naszego kalendarza adwentowego. Chciałam na nich skupić się bardziej szczegółowo, bo strasznie mi się podobają.

piątek, 24 kwietnia 2020

Zręczne palce - karmimy bociana

Dziś chciała Wam pokazać projekt zabawki, którą zaprojektował i wykonał samodzielnie nasz starszak. Idea działania jest prosta, naciskamy spinacz i mamy otwierającego dziób bociana. Jeśli dodamy do tego żaby może nasz bociek pożywić się nieco. (Tak, wiemy, że bociany wolą ślimaki, dżdżownice czy ryby).

czwartek, 30 stycznia 2020

Adwentowe wspomnienia

Czas świątęczny, a tym bardziej adwentowy, dawno już za nami, a ja dopiero zabrałam się za porządkowanie zdjęć. Zatem powspominajmy razem, jak to u nas w tym adwencie było.
Zaczęliśmy tradycyjnie od kalendarza adwentowego, dzieciaki cięły szary papier i sklejały, ozdabiały motywami świątecznymi, które ja wydrukowałam a oni wycinali i naklejali. Nasz 5 latek był bardzo dumny z siebie, bo wszystkie cyfry pisał sam. Potem wystarczyło umocować gałąź i wszystkie koperty na niej umieścić.



czwartek, 4 lipca 2019

Bob Budowniczy- cegiełki

Z wpisem miałam czekać aż skończymy całą budowę, jednak przeciąga się nam ona na tyle, że opublikujemy wcześniej. Otóż, od jakiegoś czasu produkuję na różne warsztaty cegiełki z masy solnej. Jest to tania, fajna, twórcza zabawka. Doskonale rozwija zmysł przestrzenny, doskonali planowanie. Dzieciaki potrafią z nich tworzyć cuda.


sobota, 2 marca 2019

Dzień dinozaura

Ależ emocji może wzbudzić święto gadów, które już wymarły. To jest niesamowite jak intensywnie różne rzeczy przeżywają dzieci. Świętowanie zaplanowane było na popołudnie, by Młody wrócił z przedszkola i zdążył się zdrzemnąć.
Zaczęliśmy od dokończenia tortu dinozaurowatego. Biszkopt z masą piankową truskawkową posmarowaliśmy bitą śmietaną z kakaem. W moich planach dino miał być zielony, ale Młodzież wolała brązowego. Na ucztę zaprosiliśmy inne dinozaury, chłopaki ustawili figurki dookoła i włożyli dwie świeczki - jedna to 100 mln lat i druga to 100 mln lat. Zaśpiewaliśmy nawet sto lat, żeby było śmieszniej. Chłopakom wydało się to jak najbardziej na miejscu, sto lat dla wymarłych gadów :) Zjedliśmy też żelki w kształcie dinusiów i zaczęliśmy szaleństwo.

poniedziałek, 8 października 2018

Warsztat

Od dawna marzył mi się dla chłopaków prawdziwy warsztat. Robiliśmy prowizorki, czyli prawdziwe śruby i nakrętki w pudełku, wbijanie gwoździ w styropian, ale teraz chciałam coś więcej. Skręciłam więc dwie skrzynki po jabłkach, dodałam deski, od starej tablicy manipulacyjnej przeniosłam zamki, zrobiłam dziury na śruby, przykręciłam pudełka na narzędzia, śruby i gwoździe.

wtorek, 3 lipca 2018

Książka o dinozaurach DIY

Dziś chciałam Wam pokazać coś z czego ja i mój 4 - latek jesteśmy dumni, książkę o dinozaurach DIY. W weekend wybraliśmy się do Bałtowa, wróciliśmy stamtąd z książką o dinozaurach. W środku były naklejki, których nie mieliśmy gdzie przykleić. Swoją drogą co Wy robicie z naklejkami, gdzie je Wasze dzieci naklejają?

czwartek, 17 maja 2018

Domowa matematyka

To post zbiorczy o domowej matematyce dla maluchów. Ostatnio wypróbowaliśmy kilka z tych sposobów z Klubem Mam i dzieciakom się podobało.
1. Przypinanie klamerek - rysujemy dowolną liczbę przedmiotów, np. samochodów, kwiatów itp., obok umieszczamy tabelkę z cyframi (jedna musi odpowiadać liczbie przedmiotów narysowanych). Z tyłu dobrze jest napisać właściwą cyfrę jako podpowiedź albo sprawdzenie. Laminujemy, żeby było trwalsze i dajemy dziecku razem z klamerkami. Zabawa jest o tyle fajna, że dziecko liczy i rozpoznaje tyle cyfr, ile chce w danym momencie, dodatkowo ma zaangażowane ręce- ćwiczy chwyt pęsetkowy, ale jednocześnie łączy naukę z ruchem, a to sprzyja lepszemu zapamiętaniu.


niedziela, 28 stycznia 2018

Domowy śnieg dla maluszka

Kiedy dzieci chorują albo na dworze nie ma śniegu, a tak chciałoby się ulepić bałwana, można pokusić się o zrobienie domowego śniegu. My robiliśmy już taki z pianki i taki z szamponu (odżywki do włosów).

piątek, 3 listopada 2017

Jesienny liść

Znacie tęczę z drażetek Skittles? Zabawa polega na rozłożeniu drażetek na talerzu i zalaniu ich wodą, po chwili tworzy się tęcza. My, tym razem, wykorzystaliśmy drażetki nie do tęczy, ale do jesiennych działań.


czwartek, 7 września 2017

Nasz nowy gość

Wczoraj zaczęło się jak zwykle niewinnie, ot Pierworodny wziął sowę maskotkę i zaczął nią latać. Zaczął do niej mówić i sowa chciał się skryć w domku. Podchwyciłam temat i zaproponowałam zrobienie drzewa dla niej.


czwartek, 8 czerwca 2017

Kolorowe spaghetti

Znacie kolorowe spaghetti? To bardzo fajna zabawa dla maluchów - z racji tego, że jest w pełni jadalne, ale i dla starszaków. Połączenie doznań dotykowych i wzrokowych, a nawet smakowych, chociaż tych ostatnich nie polecam za dużo.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Zakraplacz w akcji

Pokazywałam Wam ostatnio zabawy z zakraplaczem, bawiliśmy się sodą i octem. Tym razem, podobnie jak tu pobawiliśmy się kolorami, tylko użyliśmy innego podłoża oraz innego narzędzia, z syropu wyjęliśmy strzykawkę.
Na dużej powierzchni - u nas blacha od piekarnika, rozłożyliśmy watę, po czym rozmieszaliśmy w wodzie barwniki spożywcze. Młody nabierał wody i zakraplał ją na watę, tworząc fantazyjne wzory. Po wyschnięciu prezentuje się to bardzo ciekawie. Zresztą sama czynność ma w sobie coś relaksującego, patrzymy ja kolory się rozlewają, łączą. Stanowisko to leżało u nas tydzień i Młody codziennie, kilkukrotnie, podchodził, chwilę się pobawił.


czwartek, 30 marca 2017

Geoplan i zabawy rodem z sekretariatu

Znów wszystko zaczęło się od dziecka, które znalazło w szafce taki zestaw biurowy.
Koniecznie chciało coś z nim robić, a ponieważ ja odnalazłam po przeprowadzce tablice korkową, to przystąpiliśmy do działań.. Uwaga ! Nie było w niej samochodów, a tak mu się spodobała, że nie chciał kończyć. Popatrzcie na nasze działania.

niedziela, 26 marca 2017

Żółw Franklin zamieszkał u nas

Wszystko zaczęło się od mojej tęsknoty za łazankami. Od marzeń przeszłam do czynów i zaczęłam gotować. Traf chciał, że trochę makaronu wysypało nam się na dywan. Młodzież podeszła i zapytała co to, jak nazywa się ten makaron. Ma fazę na pytanie o różne kształty makaronu. Kiedy się dowiedział stwierdził, że to wygląda jak w skorupie żółwia i poprosił o zrobienie żółwia.

piątek, 17 marca 2017

Solne wyklejanki

Wiecie co najbardziej lubi nasz starszy Syn? Samochody, jak to chłopak. I wiecie, że staram się za wszelką cenę zainteresować go działalnością manualną. Tym razem stanęło na malowaniu barwioną solą.
Jak zabarwić sól? Jest kilka sposobów. Pierwszy, którego my akurat nie wykorzystaliśmy, to barwienie za pomocą zużytych flamastrów. Do naczynia sypiemy sól, a następnie flamastrami mieszamy ją. Po jakimś czasie zaczniemy widzieć kolor.
Drugi sposób - nasz, zdecydowanie szybszy, to użycie kredy. Kredę ścieramy na tarce na pył i mieszamy z solą.

wtorek, 28 lutego 2017

Gra w łapki

W tym miesiącu tematem Projektu Dziecko na Warsztat była tkanina. Postanowiłam tym razem stworzyć coś jednego dla Mniumniego i Młodego. Postawiłam na łapki z naklejonymi materiałami: plusz, dżins, polar, wełna, frota. Proces powstawania był mozolny, nie przepadam za taką dłubaniną, no i niestety tylko jednostronny, czyli ja wykonałam zabawkę, a oni się nią bawią.

środa, 15 lutego 2017

Ciastomaty samochodowe

Ostatnio ambitnie realizuję plan zachęcenia Młodego do aktywności plastycznych, a przynajmniej innych niż jeżdżenie samochodami. Wymyśliłam więc dla niego ciastomaty. Zrobiłam trzy w programie Paint. Grafik pewnie by płakał nad moim dziełem, ale Pierworodny chwycił haczyk i się zainteresował lepieniem.


środa, 8 lutego 2017

Ślady dinozaurów

Moda na dinozaury trwa, więc tym razem bawiliśmy się śladami dinozaurów. Mamy dwie zabawy - myślę, że mniej i bardziej standardową.
Zaczniemy od tej według mnie ciekawszej. Potrzebujemy do niej buty dziecięce - najlepiej takie, z których farba łatwo schodzi. Do tego taśmę dwustronną i wycięte z tektury ślady dinozaura.


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Co robi świstak? Zawija w sreberka

Ostatni poniedziałek miesiąca jest dziś, więc ruszamy z projektem Dziecko na Warsztat. Tym razem tematem była folia. Bawiliśmy się dość dużo nią, w różnorodny sposób.
Ostatnio pisałam o ćwiczeniu motoryki małej w inny sposób niż poprzez rysowanie czy malowanie. Staram się wykorzystać każdą taką aktywność, byle tylko przez chwilę zająć czymś dłonie naszego potomka. Ostatnio zaczęliśmy się bawić w świstaka - zawijaliśmy w folię aluminiową rożne przedmioty.