Tradycyjnie, jak co roku, 26.02 świętujemy. W tym roku, podejrzewałam, że chłopakom faza na dinozaury minęła, jednak okazuje się, że nie, a wręcz przeciwnie, że chcą i im zależy na świętowaniu. Ubrani w dinozaurowe koszulki i inne gadżety, zaczęliśmy więc od dinozaurowych ciastek i żelków, bo co to za świętowanie bez jedzenia. Użyliśmy naszych fantastycznych foremek, (Magdalena dziękujemy raz jeszcze), a chłopaki jak mówili tworzyli kościaki i skórniaki, w zależności od tego czy odbijali kości czy nie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dinozaury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dinozaury. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 marca 2021
środa, 24 czerwca 2020
Urodziny z Lego
Nasz starszak ostatnio łączy dwie pasje Lego i dinozaury, poprzez zabawy zestawami Lego Jurassic World. W tym klimacie też zażyczył sobie urodziny. Z racji izolacji, wiedziałam, że nie będzie jego kolegów na urodzinach. Dlatego zależało mi, żeby był to mimo wszytko wspaniały czas.
piątek, 24 kwietnia 2020
Zręczne palce - karmimy bociana
Dziś chciała Wam pokazać projekt zabawki, którą zaprojektował i wykonał samodzielnie nasz starszak. Idea działania jest prosta, naciskamy spinacz i mamy otwierającego dziób bociana. Jeśli dodamy do tego żaby może nasz bociek pożywić się nieco. (Tak, wiemy, że bociany wolą ślimaki, dżdżownice czy ryby).
niedziela, 8 marca 2020
Dzień dinozaura
W tym roku Dzień Dinozaura obchodziliśmy dwuetapowo. Po pierwsze w domu, a po drugie wspólnie ze znajomymi z Klubu Mamy.
Część rzeczy była powtórką, a z nowości zrobiliśmy to :)
1. Wyszywanka-pomalowaliśmy dinozaura, zalaminowaliśmy, zrobiliśmy dziurki dziurkaczem i wyszywaliśmy. Aktywność tę (co mnie bardzo zdziwiło) lubi nasz starszak, często wyszywa obrazki gotowe, więc ta nasz triceratops to dla niego jest urozmaicenie.
Część rzeczy była powtórką, a z nowości zrobiliśmy to :)
1. Wyszywanka-pomalowaliśmy dinozaura, zalaminowaliśmy, zrobiliśmy dziurki dziurkaczem i wyszywaliśmy. Aktywność tę (co mnie bardzo zdziwiło) lubi nasz starszak, często wyszywa obrazki gotowe, więc ta nasz triceratops to dla niego jest urozmaicenie.
wtorek, 4 czerwca 2019
Świat dinozaurów
Do napisania dziś skłonił mnie Dzień Dziecka, który był ostatnio. Doszłam do wniosku, że mogę kupować takie wymuskane mini światy, stajnie, światy dla dinozaurów, tworzyć makiety, ale tak na prawdę największą frajdę ma młody wtedy, kiedy bawi się ze mną (to słowo klucz ZE MNĄ) w ogródku.
czwartek, 14 marca 2019
Makaronowe zabawy z dinozaurami dla małych i dużych
Trzeci tydzień mamy ospę na pokładzie, chłopaki chodzą po ścianach, a moja kreatywność odeszła razem z przespanymi nocami. Ale dziś, kiedy szukałam makaronu do pomidorówki (kreatywność w gotowaniu też odeszła), znalazłam taki ze zwierzętami, w tym z dinozaurami. Chłopaki wybrali obie zwierzęta- jeden żyrafy, słonie, kotki drugi dinozaury - stegozaury, diplodoki i triceratopsy.
Potem każdy tworzył na kartce ich środowisko do życia. Górny obrazek 2-latka, dolny prawie 5 - latka.
Potem każdy tworzył na kartce ich środowisko do życia. Górny obrazek 2-latka, dolny prawie 5 - latka.
sobota, 2 marca 2019
Dzień dinozaura
Ależ emocji może wzbudzić święto gadów, które już wymarły. To jest niesamowite jak intensywnie różne rzeczy przeżywają dzieci. Świętowanie zaplanowane było na popołudnie, by Młody wrócił z przedszkola i zdążył się zdrzemnąć.
Zaczęliśmy od dokończenia tortu dinozaurowatego. Biszkopt z masą piankową truskawkową posmarowaliśmy bitą śmietaną z kakaem. W moich planach dino miał być zielony, ale Młodzież wolała brązowego. Na ucztę zaprosiliśmy inne dinozaury, chłopaki ustawili figurki dookoła i włożyli dwie świeczki - jedna to 100 mln lat i druga to 100 mln lat. Zaśpiewaliśmy nawet sto lat, żeby było śmieszniej. Chłopakom wydało się to jak najbardziej na miejscu, sto lat dla wymarłych gadów :) Zjedliśmy też żelki w kształcie dinusiów i zaczęliśmy szaleństwo.
Zaczęliśmy od dokończenia tortu dinozaurowatego. Biszkopt z masą piankową truskawkową posmarowaliśmy bitą śmietaną z kakaem. W moich planach dino miał być zielony, ale Młodzież wolała brązowego. Na ucztę zaprosiliśmy inne dinozaury, chłopaki ustawili figurki dookoła i włożyli dwie świeczki - jedna to 100 mln lat i druga to 100 mln lat. Zaśpiewaliśmy nawet sto lat, żeby było śmieszniej. Chłopakom wydało się to jak najbardziej na miejscu, sto lat dla wymarłych gadów :) Zjedliśmy też żelki w kształcie dinusiów i zaczęliśmy szaleństwo.
piątek, 3 sierpnia 2018
Szkielety dinozaurów - robimy kości
Ostatnio kupiliśmy w Biedronce fajną książkę o dinozaurach. W środku ma folie, które nakłada się na zdjęcia i np. widać na górze ciało, a pod spodem szkielet dinozaura.
wtorek, 3 lipca 2018
Książka o dinozaurach DIY
Dziś chciałam Wam pokazać coś z czego ja i mój 4 - latek jesteśmy dumni, książkę o dinozaurach DIY. W weekend wybraliśmy się do Bałtowa, wróciliśmy stamtąd z książką o dinozaurach. W środku były naklejki, których nie mieliśmy gdzie przykleić. Swoją drogą co Wy robicie z naklejkami, gdzie je Wasze dzieci naklejają?
wtorek, 29 maja 2018
Jaja dinozaurów
Znacie taki wykres, gdzie porównana jest wiedza 4-latka i paleontologa na temat dinozaurów i wiedza przeciętnego człowieka? Pierwsi dwaj są mniej więcej na równym poziomie. Tak więc i dla naszego 4 -latka wszelkie pachycefalozaury, spinozaury, psitakozaury nie mają tajemnic. Bez trudu odróżnia styrakozaura od triceratopsa, chociaż ja miałam z tym problem.
wtorek, 27 lutego 2018
Dzień dinozaura - szkielety dinozaurów
Nie wiem czy wiecie, że wczoraj był dzień dinozaura. My z tej okazji pobawiliśmy się szkieletami dinozaurów.
Zaczęliśmy od naszej cudownej encyklopedii, wiemy już kto to jest paleontolog, jak się oczyszcza kości, że jest to bardzo delikatny proces i długotrwały, wiemy nawet, że mamy gadziomiednicze i ptasiomiednicze dinozaury.
Zaczęliśmy od naszej cudownej encyklopedii, wiemy już kto to jest paleontolog, jak się oczyszcza kości, że jest to bardzo delikatny proces i długotrwały, wiemy nawet, że mamy gadziomiednicze i ptasiomiednicze dinozaury.
środa, 14 lutego 2018
Dinozaury - gra podłogowa
Monotematycznie się zrobiło u nas - dinozaurowo. Świat dinozaurów cieszy się nadal powodzeniem, ale chciałam urozmaicić aktywności Młodego więc wymyśliłam grę podłogową.
poniedziałek, 12 lutego 2018
Dinozaury - kolejna odsłona
Ostatnie dni feryjne upłynęły nam pod hasłem DINOZAURY. Faza wróciła na nie dzięki książce którą Młody dostał od kolegi "Opowiem ci mamo co robią dinozaury". Po przeczytaniu jej kilka razy w ciągu godziny, przyszła pora na czytanie non stop tej pozycji z biblioteczki Tatusia. No i zabawa figurkami. Jak pomóc w takiej zabawie?
czwartek, 16 lutego 2017
Gra - wykluwamy dinozaury
Temat dinozaurów nadal się u nas przewija, więc kolejną naszą aktywnością było stworzenie gry o nich. Ponieważ często wertujemy strony w Encyklopedii dla Dzieci nt dinozaurów właśnie, natknęliśmy się na tę grę. Czyli jest to pomysł zupełnie nie mój, ale na tyle mi się spodobał, że się dzielę.
środa, 8 lutego 2017
Ślady dinozaurów
Moda na dinozaury trwa, więc tym razem bawiliśmy się śladami dinozaurów. Mamy dwie zabawy - myślę, że mniej i bardziej standardową.
Zaczniemy od tej według mnie ciekawszej. Potrzebujemy do niej buty dziecięce - najlepiej takie, z których farba łatwo schodzi. Do tego taśmę dwustronną i wycięte z tektury ślady dinozaura.
Zaczniemy od tej według mnie ciekawszej. Potrzebujemy do niej buty dziecięce - najlepiej takie, z których farba łatwo schodzi. Do tego taśmę dwustronną i wycięte z tektury ślady dinozaura.
wtorek, 7 lutego 2017
Dinozaury
Ostatnio pisałam, że Młodego zainteresowało coś innego niż samochody. Zaczęła się faza na dinozaury, podobno klasyka dziecięca. Wszystko zaczęło się od książki ryczącej, pt "Dinozaury". O takiej.
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Co robi świstak? Zawija w sreberka
Ostatni poniedziałek miesiąca jest dziś, więc ruszamy z projektem Dziecko na Warsztat. Tym razem tematem była folia. Bawiliśmy się dość dużo nią, w różnorodny sposób.
Ostatnio pisałam o ćwiczeniu motoryki małej w inny sposób niż poprzez rysowanie czy malowanie. Staram się wykorzystać każdą taką aktywność, byle tylko przez chwilę zająć czymś dłonie naszego potomka. Ostatnio zaczęliśmy się bawić w świstaka - zawijaliśmy w folię aluminiową rożne przedmioty.
sobota, 27 czerwca 2015
Zabawy z dinozaurami
Dziś zabawy dla starszych dzieci, przynajmniej trzylatków. Ja nie testowałam ich na swoim Dziecięciu, ale w pracy z przedszkolakami i sprawdziło się.
Zaczęło się od zrobienia wielkiej wspólnej makiety, świata dinozaurów. Wykorzystaliśmy sizal, uschnięte kwiaty, piasek, kamienie, patyki, szyszki, rolki po papierze toaletowym, bibułę, muszle, pióra, pudełka, farby, brokat, klej i stworzyliśmy taka oto makietę, na której umieściliśmy figurki dinozaurów.
Poznawaliśmy, które są drapieżcami, a które są roślinożerne. Opowiadaliśmy sobie przy pracy jak mogły żyć te stwory, co się z nimi stało.
Dzieciaki zaczęły spontanicznie bawić się dinozaurami na makiecie, dinozaury jadły, rozmawiały, zawierały małżeństwa. Z opakowań po jajkach niespodziankach i masy solnej zrobiliśmy jaja dinozaurów. Okleiliśmy jajo ( w którym był mini dinozaur albo jakaś figurka masą solną, trochę podbarwioną na szaro. Potem jak masa wyschła, zaczęła pękać, czasem z nasza pomocą i tak wykluły się nam dinozaury.
W kolejnych etapach przenieśliśmy się do współczesności, składaliśmy szkielet dinozaura. Kości najpierw ulepiliśmy z rolek po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Na końcach złożyliśmy po dwie kule z papieru, a potem wszystko maczaliśmy w kleju CR (vikol) rozpuszczonym z wodą i oklejaliśmy białą kartką.
Zwracaliśmy uwagę na budowę dinozaurów, ich krótkie przednie łapy, ogon.
No i na koniec została nam zabawa w paleontologów. Zakopałam kości w piaskownicy, a dzieci miały za zadanie odkopać wszystkie. Słowo paleontolog zostało w mig opanowane.
Zaczęło się od zrobienia wielkiej wspólnej makiety, świata dinozaurów. Wykorzystaliśmy sizal, uschnięte kwiaty, piasek, kamienie, patyki, szyszki, rolki po papierze toaletowym, bibułę, muszle, pióra, pudełka, farby, brokat, klej i stworzyliśmy taka oto makietę, na której umieściliśmy figurki dinozaurów.
Poznawaliśmy, które są drapieżcami, a które są roślinożerne. Opowiadaliśmy sobie przy pracy jak mogły żyć te stwory, co się z nimi stało.
Dzieciaki zaczęły spontanicznie bawić się dinozaurami na makiecie, dinozaury jadły, rozmawiały, zawierały małżeństwa. Z opakowań po jajkach niespodziankach i masy solnej zrobiliśmy jaja dinozaurów. Okleiliśmy jajo ( w którym był mini dinozaur albo jakaś figurka masą solną, trochę podbarwioną na szaro. Potem jak masa wyschła, zaczęła pękać, czasem z nasza pomocą i tak wykluły się nam dinozaury. W kolejnych etapach przenieśliśmy się do współczesności, składaliśmy szkielet dinozaura. Kości najpierw ulepiliśmy z rolek po papierze toaletowym lub ręcznikach papierowych. Na końcach złożyliśmy po dwie kule z papieru, a potem wszystko maczaliśmy w kleju CR (vikol) rozpuszczonym z wodą i oklejaliśmy białą kartką.
Zwracaliśmy uwagę na budowę dinozaurów, ich krótkie przednie łapy, ogon.
No i na koniec została nam zabawa w paleontologów. Zakopałam kości w piaskownicy, a dzieci miały za zadanie odkopać wszystkie. Słowo paleontolog zostało w mig opanowane.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























